środa, 21 listopada 2012

2 - Imagin z Niall'em +18

Jesteś uczennicą LO (Liceum ogólnokształcące) masz 17 lat, twoim marzeniem jest wyjechać za granice. Twój chłopak to Kuba, jest chłopakiem czułym, kochającym, ale zbyt spokojnym dla ciebie. Pewnego dnia zrywacie ze sobą zgodnie i zostajecie przyjaciółmi. Kube już znalazł dziewczyne i jest szczęśliwy za to ty, jeszcze nikogo nie znalazłaś. W domu rozmyślasz, nad kimś kto by był idealny dla ciebie... Następnego dnia idziesz do szkoły, w swoim naturalnym ubiorze czyli: Białej koszulce, krótkich dźinsowych spodenkach, Vans'ach. Nie jest to wyzywający strój, nie nawidzidz wypiłzdrzownych leleczek, ale wyglądasz w nim seksownie. Mijają ci najgorsze lekcje czyli matma i fizyka. Teraz idziesz na 3 godz. WF-u ma być jakiś nowy nauczyciel. Rozmawiacie o nim z koleżankami.
-Ciekawe kto to?
-Nie wiem pewnie jakiś stary pryk..
-zobaczymy.
Ubrałaś się w twój strój czyli czarną bokserkę, białe krótkie spodenki i Conversy (czerwone). Weszłaś na sale oczywiscie byłaś spóźniona, zobaczyłaś młodego chłopaka, o blond włosach, niebieskich oczach i ubranego w zieloną bluze i szare dresy na jego klacie wisiał gwizdek, którego zaraz wziął do buzi, zagwizdał i spoglądają na liste wypowiedział twoje nazwisko
-(T.I).. pierwszy WG z nowym nauczycielem a ty spóźniona.. 10 pąpek damskich!
Po tych słowach byłaś zkołowana i mruknęłaś lekko zachrypniętym głosem:
-a pokaże mi pan jak? Panie - podeszłaś do niego i przeczytałaś na jego bluzie nazwisko- Horan ?
-Eh. no dobrze - blondyn połozył się na ziemiei pokazał ci ćwiczenie... Spodobał ci sie ten nauczyciel był gorący, wręcz idealny.. taki o jakim wczoraj myślałaś. - W końcu kiedy przystojny belfer pokazywał ci ćwiczenie ty kroczyłaś wookół niego i zatrzymałaś sie na jego tylnej partii... W końcu podniósł się z ziemi i teraz byłą twoja kolej. Położyłaś sie na ziemi, Pan Horan usiadł na ławce a ty przodem do niego wykonywałaś ćwiczenie... Twoja bluzka tak odsłaniała dekold, ze pan Horan mógł wszystko widzieć ale udawał, ze nie patrzy. Ale ty widziałaś jak spogląda na twój buist. Nie każdemu pozwalałaś na niego patrzeć więc zaraz go zasłoniłaś, przed kolegami z klasy. Widziałaś gorący wzrok Niall'a Tak miał na imie pan Horan, cały czas na sobie, kiedy wykonywałaś ćwiczenia również na przerwach. Na 3 godzinie ucieszyliście się, ponieważ pan Horan zarządził, ze zagramy w siatkówke. Kochałaś ten sport. Mecz zaczął sie ty grałaś jak oszalała, twoje serwy i ścinki były niedoodebrania, byłaś brutalna na boisku co okazywałaś przed seksownym nauczycielem. W końcu tak mocno chciałas wygrać mecz, ze znokautowałaś przeciwniczke, a ona musiała iśc do domu z powodu wymitych 4 palcy u ręki. Po tym zdarzeniu usłyszałaś głos belfera
-Hej, za kare musisz zostać chwile po lekcjach musisz powykonywac troche ćwiczen..
-CO?! dlaczego?! To był wypadek! Takie rzeczy sie przytrafiają!
-Panno (T.I) nie dyskutuj!
Ale po chwili coś zrozumiałaś, on dobrze wiedział, ze to był wypadek i nie należy ci sie kara... ale jemu chodziło o coś innego... Po dzownku gdy już wszyscy opuścili sale i szkołę bo była juz 15:30, pierwsze polecenia nauczyciela to było poskładanie wszystkich piłek i materacy do magazynku i zaczekanie w nim na Pana Horana. Zrobiłaś te rzeczy byłaś już padnięta, cała spocona po 3 WF-ach i po jeszcze ciąższym sprzątaniu. Ległaś na materace wtedy usłyszałaś głos nauczyciela.
-No łądnie, ładnie.. Taka brutalna i dzika na boisku a poza nim też tak? - zaśmiał się łobuzersko Horan i usiadł obok ciebie.
-Niech pan sobie nie żartuje... a tak w ogóle ma pan niezły tył.
-słucham? - ze zdziwieniem i uśmieszkiem zapytał belfer.
-Niech pan nie udaje Panie Horan... Nie bo to by mi zafundowac kare kazał mi pan zostać dłużej...  dlatego, że..
-No słucham?
-że ja ci sie podobam Nialler...
-łohohoh... a nawet jeśli to co?
-To to, że ma pan na mnie ochote...
-Może... - odwracając głowe odpowiedział.- no dobra mam i to wielką... Ale jesteś moją uczennicą..., a zresztą mam 19 lat mam zespół, prace bardzo dobrze płatną gdzie indziej... - i ramieniem objął cię blondyn...Następnie namiętnie pocałował cię w usta wasze jezyki splatały sie ze sobą i wzajemnie pieściliście sobie podniebienia...
-Dobra słuchaj.. To nie tylko pożądanie.. Wiesz odkąd cie zobaczyłem odrazu chciałem cię lepiej poznać...
-Mamy okazję... Ale teraz mnie interesuje coś innego... - zaczęłaś masować klate chłopaka. Sciągłaś jego koszulke nei odrywając ust od jego ust... On nie został ci dłużny ściągnął twoją koszulke i zaczął masowac twoje plecy.
-Wiesz, gorąco mi jestem spocona...
-oo... ja doprowadze cię do tego, ze jeszcze bardziej się spociasz..
-mmm.. no to już.. - mruknęłaś mu do uch i zagryzłaś jego płatek. Niallero powoli rozpinał twój stanik, a w tym czasie ty masowałaś jego "przyjaciela" przez bokserki. Czułaś, ze cały pulsuje i chce sie wydostać ale miał na to jeszcze chwile. W końcu Horanowi się udało rozpiął twój stanik i zaczął całowac twoje piersi, i sutki, jedną ręką masował twoje plecy a drugą przez twoje spodenki twoja cipke. A ty wbijałaś jedną ręką pazurki w jego plecy a drugą wplątałaś woje palce w jego blond włosy. W końcu, zmieniliście pozycje i ze stojącej pozycji legliscie na materacach i  zaczęłaś całowac Niallerka od ust, po pępek aż do lini bokserek. Jednym ruchem ściągłaś z niego bokserki zobaczyłas jego "sprzęt" już w całej okazałości... Był niesamowity, zaczęlaś jeździć po nim ręką w góre i w dół a następnie oblizałaś sie i zaczęłaś robić płynne ruch wokół niego, włożyłaś go całego do buzi i zaczęłaś mocno ssać a Horanek na znak jak mu dobrze coraz głośniej krzyczał: "Tak skarbie! dalej, dalej" Podniecał cie tym jeszcze bardziej... Ssałas mocniej i mocniej, w końcu twoje usta wypełniła sperma i pozycje zmieniły sie... Teraz to ty leżałaś a Horan namiętanie, zaczął całoważ twoją cipke przez stringi w końcu siciągnął je i zaczął lizac namiętnie to co ty masz najlepsze... Jeździł językim tak sprawnie że byłaś pod ogromnym wrażeniem wodził po twojej łechtaczce okrężnymi ruchami.. To było niesamowite, jak on to robi dobrze... I poczułaś wtedy jego palec w sobie.. potem drugi, jęknęłaś głosno ale on to lubił więc powtarzał : "głośniej kotku !" Robiłaś to. Następnie dołożył 3 palec wtedy juz byłaś w niebie... W końcu Pan Horan zaczął, wpychać ci delikatnie i czule swój członek w twoją dziurke, Kochałaś to! Robił to wolno ale potem zaczęłaś krzyczeć aby przyśpieszył i tak zrobił.. Robił to mocniej i głębiej. Doszłaś on wyciągnął z ciebie sprzęt. Oblizał twoją cipke, złapał cię za pośladki i mocno masował. Lezeliscie na materacach długo, ale w końcu ubraliście się. Odeszliscie do domów, Byłaś z NIall'em od sam odszedł z pracy aby móc się z tobą widywac legalnie i uprawiać z tobą sesk w łóżku nie w magazynku. Ale te chwile spędzone w magazynku były najlepszymi w twoim życiu!

2 komentarze:

  1. mega xd. talencik jest, widzę ;3. zapraszam do mnie: http://imaginy-tylko-1d.blogspot.com/ <3

    OdpowiedzUsuń